Kraków centrum polskiej innowacji

człowiek pracujący za biurkiem od tyłu w słońcu

Kraków jako centrum polskiej innowacji to już fakt. To tu kształci się światowej klasy specjalistów, tu zadomowiła się największa liczba innowacyjnych firm, tu wreszcie rodzą się polskie, odnoszące sukcesy start-upy. Dowodem na rosnący potencjał gospodarczy regionu jest też przyznanie Małopolsce tytułu Europejskiego Regionu Przedsiębiorczości 2016.

Czy można więcej i lepiej? Zawsze. Wciąż brakuje nam synergii w działaniu, jeszcze lepszego sprzężenia biznesu z uczelniami i pomocy państwa oraz samorządu tam, gdzie może to przynieść wartość dodaną. W Krakowie szczególnie obiecujące są projekty związane z rewitalizacją Nowej Huty. Tu mają szansę powstać inkubatory polskiej innowacyjności z udziałem krakowskich uczelni oraz polskich i zagranicznych inwestorów. To perspektywa na gospodarcze przyspieszenie Krakowa.

Zamierzam pilnować skutecznej realizacji tych projektów i inwestycji z nimi związanych, m.in. niezbędnej infrastruktury (w tym S7), która pozwoli inwestorom podjąć decyzje o ulokowaniu swoich inwestycji w Krakowie. Ważne jest także dobre prawo, które wesprze małopolskie start-upy.

Jako były minister cyfryzacji mam niezbędną wiedzę i doświadczenie w zakresie wspierania innowacji. A bogate doświadczenie europejskie dało mi dużą wiedzę w zakresie funduszy UE oraz mechanizmów podejmowania decyzji na poziomie unijnych instytucji.